Otwarty przez: master7 10-10-2011, 07:44 |
Kto z Wieliczki będzie kandydował do Sejmu/Senatu? |
Autor |
Wiadomość |
greg
Mina

Pomógł: 3 razy Dołączył: 06 Gru 2010 Posty: 1254
|
Wysłany: 15-10-2011, 10:36
|
|
|
ewa1980 napisał/a: | Kto zaakceptował taki układ listy w Krakowie, |
Pewnie PSL |
|
|
|
 |
master7
Hysinbold


Osiedle: Zdrojowe
Pomógł: 3 razy Wiek: 51 Dołączył: 07 Gru 2006 Posty: 3885 Skąd: Wieliczka
|
Wysłany: 17-10-2011, 08:10
|
|
|
http://www.dziennikpolski...na-wiejska.html
Dziennik Polski napisał/a: | Z Zakrzowca na Wiejską
Wybory 2011. Poseł Jan Paweł Ziobro zapewnia, że będzie współdziałał ze wszystkimi samorządami w powiecie wielickim, niezależnie od tego, jaką opcję polityczną one reprezentują.
- Dla mnie partyjne emblematy nie mają znaczenia, a poseł musi opierać się na współpracy z samorządami, bo tak naprawdę sam niewiele może zdziałać - twierdzi Jan Ziobro. Dodaje:
- Nie lubię się kłócić, zawsze szukam zgody i wydaje mi się, że potrafię dogadać się z ludźmi o różnych poglądach. Szef niepołomickiego koła PiS Marek Burda, zapytany o Jana Ziobrę stwierdził: - Janek jest człowiekiem bardzo otwartym, a ponadto rozsądnym i spokojnym. A poza tym - bardzo angażuje się we wszystko co robi, a więc z posłowaniem będzie pewnie tak samo.
Poniedziałkowa informacja, że zaledwie 22-letni student z Zakrzowca koło Niepołomic, startujący do Sejmu z listy PiS zebrał ilość głosów wystarczającą do objęcia poselskiego mandatu, zszokowała wszystkich. I kolegów Ziobry z PiS-u, i mieszkańców, i samego zainteresowanego. Trudno się temu dziwić. Powiat wielicki nie miał swego przedstawiciela w Sejmie od dziesięciu lat. Przed wyborami zakładano, że jeśli ktoś w ogóle ma szanse na poselski mandat to tylko Elżbieta Achinger, która kandydowała z 5 miejsca z list PO, lub Urszula Rusecka (PiS, 6 miejsce). Tymczasem "czarnym koniem" wyborów okazał się zaledwie 22-letni student, mieszkający w Zakrzowie koło Niepołomic.
- Bardzo przepraszam, że na początku tygodnia nie chciałem rozmawiać z mediami. Ta wiadomość była dla mnie ogromnym zaskoczeniem, musiałem ochłonąć, wszystko sobie uporządkować. To przecież w moim życiu rewolucja - tłumaczył przedwczoraj młody poseł.
O tym, że dostał się do Sejmu, Jan Ziobro dowiedział się o świcie 10 października. - Było tuż po godz. 6, wychodziłem do pracy, gdy zadzwonił do mnie senator Klima. Powiedział, że wszystko wskazuje, że zostałem posłem - opowiada mieszkaniec Zakrzowca. - To niedokładnie tak było! Dzwoniłem do ciebie już o pierwszej w nocy, by powiedzieć, że spływają dane z kolejnych komisji i w każdej masz 20-30 "wskazań". Żartowałem nawet, że pewnie trzeba będzie zacząć mówić do ciebie - panie pośle. A za pięć godzin okazało się to prawdą... - uściśla Roman Wcisło, pełnomocnik PiS. Jan Ziobro komentuje: - Podczas kampanii wyborczej w ogóle się nie stresowałem, a po tym twoim telefonie właściwie do rana nie spałem. No, a potem nerwy były tylko jeszcze większe...
Dzień później świeżo upieczony poseł był już w Warszawie i wybierał sejmowe komisje, w których chciałby pracować. - Ochrony środowiska, rozwoju wsi oraz zajmującej się sportem, kulturą i turystyką - wylicza.
Mieszkaniec Zakrzowca zamierza prowadzić w Sejmie działania zmierzające do zmniejszenia bezrobocia wśród młodych ludzi oraz do poprawy różnego rodzaju infrastruktury - m.in. zaopatrzenia domów w odnawialne źródła energii oraz rewitalizacji zabytków - na obszarach wiejskich. - Na pewno będą lobbował za szybką renowacją opactwa sióstr benedyktynek w Staniątkach. To piękny i cenny zabytek - widzę go z okna swego domu w Zakrzowcu - a po prostu się sypie. Trzeba go koniecznie uratować. Inny pewnik to otwarcie mojego biura poselskiego w Niepołomicach, gdzie każdy będzie mógł przyjść po pomoc i radę - zapowiada. Uważa, że młody wiek jest jego atutem, a nie wadą. - Młodość to siła i energia, a ja lubię nowe wyzwania i zrobię wszystko, by nie zawieść zaufania, jakim obdarzyli mnie wyborcy.
Jan Paweł Ziobro 22-lata skończył w poprzednim miesiącu. Bedzie najmłodszym posłem nie tylko tej kadencji, ale także w historii III RP. Kandydował z 17 miejsca, miał tylko "pociągnąć" listę PiS w okręgu tarnowskim; liczono, że zgromadzi 2-3 tys. głosów. Zebrał ich jednak prawie 9,4 tys. co dało mu poselski mandat. Nie ma wątpliwości, że o jego sukcesie zdecydowało nazwisko, a zapewne również imiona.
- Magia nazwiska na pewno pomogła, imiona pewnie też, ale to zasługa rodziców, nie moja. Po prostu - mam to co mam, a że działa to na wyborców - to dobrze dla mnie... Ale to nie było tak, że ja nic nie robiłem tylko "sobie kandydowałem" - mówi Jan Ziobro. - W powiatach wielickim i bocheńskim osobiście rozdałem ludziom 15 tysięcy swoich ulotek, jeździłem na spotkania z wyborcami. Brałem czynny udział także w kampanii wyborczej kolegów. To nie jest tak, że jestem osobą "znikąd", nikomu nieznaną. W niepołomickich strukturach PiS- działam od trzech lat. Pracowałem przy ubiegłorocznej wyborach samorządowych, a wcześniej przy prezydenckich. Trochę ludzi mnie kojarzy - zaznacza.
Absolwent studiów licencjackich na kierunku logistyka międzynarodowa na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie, a obecnie student - zaocznie - IV roku rachunkowości i finansów na tej samej uczelni, niespodziewane posłowanie nazywa swoją życiową szansą. - Czy chciałbym być politykiem? Właściwie to już nim zostałem... Mam cztery lata, by zrobić coś dla regionu i sprawdzić, czy nadaję się do takiej działalności - stwierdza Jan Ziobro.
Zapewnia też, że do Warszawy się nie przeprowadzi. - Dla mnie najważniejsza jest praca w regionie, wśród tych, którzy mnie wybrali. Jestem mieszkańcem Zakrzowca i nim pozostanę. Postanowiłem, że do Warszawy będę jeździł na posiedzenia Sejmu i spotkania komisji. Nie przerwę też studiów w Krakowie. Skoro wcześniej łączyłem naukę z pracą, to potrafię pogodzić studia także z posłowaniem - twierdzi Jan Ziobro.
Jolanta Białek
Bez radnego, ale z posłem
Liczący ok. 450 mieszkańców Zakrzowiec, jedna z najmniejszych wsi w gminie Niepołomice, nie ma swego przedstawiciela ani w Radzie Miejskiej Niepołomic, ani w Radzie Powiatu. Ale od kilku dni - ma swego reprezentanta w parlamencie RP.
Jan Ziobro nie ukrywa, że jest lokalnym patriotą i kibicem miejscowej drużyny piłkarskiej, grającego w C klasie - Płomienia Zakrzowiec (- Jeśli tylko będę miał czas nadal będę chodził na mecze "Płomienia" - zapewnia), dlatego irytuje go niezmiernie, jeśli ktoś myli nazwę jego miejscowości z sąsiednim Zakrzowem. - To dwie różne wsie, zawsze będą się upominał, by ich nie mylić - podkreśla młody poseł. |
|
_________________ www.wieliczka24.info
www.master7.rowerpower.org
Hosting Dedykowany | Wirtualizacja | Profesjonalny Hosting | Serwery Gier |
|
|
|
 |
master7
Hysinbold


Osiedle: Zdrojowe
Pomógł: 3 razy Wiek: 51 Dołączył: 07 Gru 2006 Posty: 3885 Skąd: Wieliczka
|
Wysłany: 22-10-2011, 09:17
|
|
|
http://www.dziennikpolski...-wieliczce.html
Dziennik Polski napisał/a: | Zamierzam przydać się Wieliczce
Rozmawiamy z Józefem Lassotą o posłowaniu, wielickich problemach i jego pracy w tym mieście, a także o partyjnych podziałach.
Józef Lassota pracował w podkrakowskim mieście od 2006 roku. Najpierw jako pełnomocnik, a od roku - gdy został radnym Sejmiku Województwa Małopolskiego - jako doradca burmistrza ds. inwestycji. Podczas ostatnich wyborów parlamentarnych kandydował do Sejmu z listy PO w okręgu krakowskim. Zdobył 10 241 głosów i mandat poselski. - Józef Lassota został wybrany posłem w Krakowie, ale będzie także - można powiedzieć - wielickim posłem, będzie pilnował również naszych spraw. Pracował tu na tyle długo, że zdążył poznać od podszewki wszystkie nasze problemy. Jako poseł będzie nas wspierał w różnych działaniach, przede wszystkim tych ponadlokalnych. Już o tym rozmawialiśmy - zapewnia burmistrz Wieliczki Artur Kozioł.
Wybór Józefa Lassoty na posła oznacza także zmiany w wielickim magistracie. Na czas najbliższej parlamentarnej kadencji były prezydent Krakowa (Lassota sprawował ten urząd w latach 1992-1998) poprosił w UMiG o urlop, który rzecz jasna uzyskał. Teraz nad inwestycjami będzie sprawował pieczę wiceburmistrz Wieliczki Łukasz Sadkiewicz. Artur Kozioł tłumaczy, że jego zastępca był przygotowywany do przejęcia tych obowiązków już od pewnego czasu. - Od roku Józef Lassota zajmował się przede wszystkim sprawami związanymi z budową kanalizacji z Funduszu Spójności, czyli był szefem Jednostki Realizującej Projekt, a za inne przedsięwzięcia odpowiadał Łukasz Sadkiewicz - tłumaczy burmistrz Wieliczki. Natomiast na stanowisku kierownika Jednostki Realizującej Projekt Józefa Lassotę zastąpi Marek Kolary (jako p.o. kierownika).
***
- Jak wspomina Pan czas przepracowany w Wieliczce?
- To był renesans mojej działalności. Po pierwsze mogłem sprawdzić, co jestem w stanie zdziałać w samorządzie, który wcześniej nie potrafił wykorzystać - przynajmniej takie jest moje zdanie - swojej szansy (chodzi o czas rządów poprzedniego burmistrza Wieliczki Józefa Dudy - przyp. jol.). Po drugie - mogłem pomóc burmistrzowi, który ma swoją wizję rozwoju Wieliczki i z pasją wciela ją w życie. Te pięć lat w Wieliczce to był dla mnie bardzo dobry czas.
- Jako poseł będzie Pan starał się pomóc Wieliczce?
- Na pewno! Bardzo chciałbym pomóc Wieliczce, spędziłem tu tyle czasu, że uważam to za swój obowiązek. Mam nadzieję, że moje posłowanie przyda się Wieliczce. I nie tylko jej, ale całej Małopolsce. Nie patrzę na to tak, że jak wybrano mnie w Krakowie, to mam zajmować się sprawami tylko tego rejonu, ale wszystkim, co jest ważne dla ludzi.
- Będzie Pan wspierał starania Wieliczki o odrolnienie gruntów?
- To będzie pierwsza sprawa, jaką zajmę się na Wiejskiej. Będę starał sie wyegzekwować od ministra - nie wiem: może tego samego, co do tej pory, a może już innego - by się opamiętał. By zmienił swą decyzję i zrobił to, co powinno być już dawno wykonane. Będę przekonywał, że niezgoda na odrolnienie gruntów jest złą decyzją, która krzyżuje plany i mieszkańcom gminy chcącym się budować, i władzom Wieliczki, ponieważ blokuje rozwój tego rejonu. Jeśli będzie potrzeba, złożę w tej sprawie interpelację w Sejmie.
- A budowa rond przy drogach wojewódzkich w Wieliczce? Będzie Pan mógł jakoś pomóc wielickiemu samorządowi w tej sprawie?
- Z pozycji posła tę kwestię mogę tylko pilotować na zasadzie lobbowania "za rondami". Na sesji Sejmiku Województwa Małopolskiego - jeszcze przed wyborami - złożyłem wniosek o wprowadzenie tych inwestycji do budżetu Małopolski na 2012 rok. Mam nadzieję, że on przejdzie w głosowaniu i ronda, które są bardzo potrzebne, wreszcie powstaną.
- Będąc posłem z ramienia PO będzie Pan wspierał wielickie władze z PiS-u. To dość rzadki przypadek na polskiej scenie politycznej...
- Nie popieram władz PiS-u! Popieram po prostu odpowiednie zarządzanie gminą i poprę każdego, kto moim zdaniem będzie miał rację, będzie występował w słusznej sprawie - niezależnie od jego partyjnych barw. Ja na partyjność nie patrzę, takie podziały uważam za głupotę. Ale rzeczywiście w Polsce zazwyczaj jest tak, że obowiązują ścisłe partyjne podziały. Moim zdaniem to patologia, z tym trzeba walczyć, ponieważ to nie jest dojrzała demokracja.
- Podobno powstał projekt utworzenia w Wieliczce Pana biura poselskiego?
- Jest praktyka, że posłowie z danego okręgu korzystają z jednego biura poselskiego, mają tam swoje dyżury. Sądzę, że tak samo będzie w Wieliczce. Nie będzie tam mojego samodzielnego biura, ale będę dyżurował w biurze PO.
- Chciałby Pan wrócić za cztery lata do Wieliczki?
- Muszę patrzeć także na mój PESEL... Trudno dziś powiedzieć, co będzie po zakończeniu tej parlamentarnej kadencji. Po prostu - wszystko pokaże czas.
Rozmawiała: JOLANTA BIAŁEK
Polityk, samorządowiec, działacz sportowy
Józef Lassota urodził się 24 października 1943 roku w Siedliskach na Podkarpaciu. Jest absolwentem Politechniki Krakowskiej, gdzie w 1968 roku uzyskał tytuł inżyniera na Wydziale Mechanicznym. Przez pierwsze lata po studiach pracował w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Mielcu, a od 1970 roku - w Centralnym Ośrodku Chłodnictwa i Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Urządzeń Chemicznych i Chłodniczych CEBEA w Krakowie.
Po sierpniu 1980 był założycielem krakowskiej, a następnie małopolskiej "Solidarności". W stanie wojennym był jednym z przywódców strajku w swoim zakładzie pracy. Internowano go 15 grudnia 1981; skazany w procesie politycznym spędził w więzieniu kilka miesięcy.
Na początku lat 90. ubiegłego wieku został dyrektorem Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, a później wicewojewodą. 9 października 1992 został prezydentem Krakowa; urząd ten sprawował przez sześć lat. Do 2006 był także miejskim radnym w Krakowie. Był też m.in. członkiem zarządu Związku Miast Polskich, wiceprezesem Unii Metropolii Polskich i przewodniczącym Konwentu Prezydentów Największych Miast Polskich.
W 1997 został wybrany na posła III kadencji z listy Unii Wolności, a cztery lata później bez powodzenia ubiegał się o reelekcję. W 2004 odszedł z pracy w Urzędzie Wojewódzkim. W tym samym roku kandydował bezskutecznie do Parlamentu Europejskiego z listy NKWW Macieja Płażyńskiego. W wyborach parlamentarnych w 2005 bez powodzenia ubiegał się o miejsce w Senacie, jako kandydat Partii Centrum. W 2002 i 2006 kandydował na prezydenta Krakowa. W 2003 został prezesem KS Cracovia. Z funkcji tej zrezygnował jesienią ubiegłego roku, gdy został radnym województwa. |
|
_________________ www.wieliczka24.info
www.master7.rowerpower.org
Hosting Dedykowany | Wirtualizacja | Profesjonalny Hosting | Serwery Gier |
|
|
|
 |
nacomito
Nadszybie


Osiedle: Bulwar Zachodzącego Słońca
Pomógł: 6 razy Dołączył: 13 Lis 2007 Posty: 3812
|
Wysłany: 22-10-2011, 16:44
|
|
|
master7 napisał/a: | Jeśli będzie potrzeba, złożę w tej sprawie interpelację w Sejmie. |
Każdy poseł może złożyć interpelację. Jeśli jednak będzie ona równie merytoryczna, jak w sprawie rond - niech tego nie czyni, bo przyniesie więcej szkody niż pożytku.
Cytat: | - Nie popieram władz PiS-u! Popieram po prostu odpowiednie zarządzanie gminą i poprę każdego, kto moim zdaniem będzie miał rację, będzie występował w słusznej sprawie - niezależnie od jego partyjnych barw. Ja na partyjność nie patrzę, takie podziały uważam za głupotę. Ale rzeczywiście w Polsce zazwyczaj jest tak, że obowiązują ścisłe partyjne podziały. Moim zdaniem to patologia, z tym trzeba walczyć, ponieważ to nie jest dojrzała demokracja. |
Pożyjemy, zobaczymy. |
|
|
|
 |
mattihau
Siuda Baba

Wiek: 36 Dołączył: 11 Mar 2007 Posty: 50 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 29-10-2011, 11:53
|
|
|
Żeście wybrali drogi narodzie... idąc tokiem myślenia Pani niesenator.
Cytat: | Rozmowa z posłem elektem Janem Ziobro z PiS
Jak mija Panu pierwszy dzień szkolenia?
Bardzo pozytywnie. Uczymy się rzeczy na pozór prostych, ale bardzo przydatnych. Na przykład jak głosować, który przycisk nacisnąć.
Dowiedział się Pan już, co to jest Konwent Seniorów?
To jest zgromadzenie... Jeszcze do końca nie wiem, ale szkolenie ciągle trwa i pewnie się dowiem.
A jak wygląda w Polsce inicjatywa ustawodawcza?
Jest bardzo rozbudowana... Szczerze mówiąc spóźniłem się na początek szkolenia, ale obiecuję się dokształcić i dowiedzieć wszystkiego. |
|
|
|
|
 |
ArturSosin
Nadszybie


Pomógł: 20 razy Dołączył: 11 Lut 2009 Posty: 4295
|
Wysłany: 29-10-2011, 12:52
|
|
|
A czegoz mozna bylo sie spodziewac... Nazwisko to za malo. Nawet korespondujace z imieniem. |
|
|
|
 |
przemo
Żupa solna


Osiedle: 500m od rynku
Pomógł: 17 razy Dołączył: 01 Mar 2007 Posty: 6286 Skąd: 49.991 N, 20.060 E
|
Wysłany: 29-10-2011, 14:36
|
|
|
Żenujące
No ale cóż, duma pwoiatowego PISu przyniesie nam pewnie nie raz jeszcze powód do śmiechu.
Myśle, że będzi enosił tytuł nie tylko NAJmłodszego ale również, NAJ... i NAJ.... |
_________________
 |
|
|
|
 |
ewa1980
Szyb Ewa

Wiek: 44 Dołączyła: 03 Sty 2011 Posty: 163 Skąd: Trąbki-Wieliczka
|
Wysłany: 29-10-2011, 14:37
|
|
|
Nauczy się, oby tylko nie poszedł w skrajność |
_________________ Ewa |
|
|
|
 |
olekparasol
Poprzecznia Olek

Wiek: 45 Dołączył: 25 Lis 2010 Posty: 124
|
Wysłany: 29-10-2011, 15:11
|
|
|
jeśli wielicki PIS zrobi mu pranie mózgu to koniec, podobno ma opiekuna w osobie Senatora Klimy więc tragedii nie ma |
|
|
|
 |
master7
Hysinbold


Osiedle: Zdrojowe
Pomógł: 3 razy Wiek: 51 Dołączył: 07 Gru 2006 Posty: 3885 Skąd: Wieliczka
|
|
|
|
 |
asiamala1
Szyb

Dołączył: 08 Lis 2010 Posty: 163
|
Wysłany: 08-11-2011, 18:01
|
|
|
Początek czegoś nowego, dziwię się senatorowi Klimie miał bardzo mocną pozycję |
_________________ Asia |
|
|
|
 |
olekparasol
Poprzecznia Olek

Wiek: 45 Dołączył: 25 Lis 2010 Posty: 124
|
Wysłany: 08-11-2011, 18:54
|
|
|
słusznie stwierdziłaś miał bardzo mocną pozycję |
|
|
|
 |
paweltxt
Komora

Dołączył: 28 Sie 2008 Posty: 182
|
Wysłany: 10-11-2011, 20:13
|
|
|
Już senatora Klimę nie poprą gwiazdy z powiatu wielickiego, notabene paranoją było popieranie senatora i kandydata na senatora przez wójta PISu z Biskupic. |
|
|
|
 |
przemo
Żupa solna


Osiedle: 500m od rynku
Pomógł: 17 razy Dołączył: 01 Mar 2007 Posty: 6286 Skąd: 49.991 N, 20.060 E
|
Wysłany: 10-11-2011, 22:55
|
|
|
poproa, popra to sami ziobrysci, poczytaj kto był na ślubie zbysia w Wielickim zamku |
_________________
 |
|
|
|
 |
ygrek
Mina


Osiedle: Zdrojowe
Pomógł: 2 razy Wiek: 54 Dołączył: 18 Lis 2007 Posty: 1160 Skąd: Wieliczka
|
Wysłany: 11-11-2011, 00:35
|
|
|
przemo, czytujesz plotka |
|
|
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
| Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 17 |
|
|