Poprzedni temat «» Następny temat
Jak się mieszka na Św.Barbary?
Autor Wiadomość
osmosis
Gość
Wysłany: 19-08-2009, 20:36   

No dobra ,dobra ...siedze juz cicho .
 
     
rybka
Gość
Wysłany: 19-08-2009, 20:38   

A ja się martwiłam, że mieszkanie jest na parterze.. Jako, że dziecko w drodze, proszę poważnych ludzi o rzeczową odpowiedź, czy mam zmienić plany i miejsce zamieszkania. Niestety poznałam już kilka diametralnie różnych opinii (poza forum), własnego zdania na ten temat nadal nie mam, bo trudno zaprzeczać faktom, ale też nie chciałbym popadać w paranoję.
 
     
Tsubasa 



Osiedle: Lekarka
Pomógł: 13 razy
Wiek: 40
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 3871
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 19-08-2009, 20:47   

to ja proponuję kilka razy z wieczora przespacerować się po okolicy, popytać mieszkających tam ludzi - na pewno chętnie odpowiedzą na Twoje pytania..
patrzenie w tabelki nie ma sensu, a tym bardziej przykładanie jakiejkolwiek uwagi do badań prof. Barabasza.. jakoś ludzie tam mieszkają, żyją i wychowują dzieci więc nie ma chyba aż tak źle.. pewnie czasem tylko jak zawieje mocniej znad baryczy to powala te słabsze jednostki (jak w każdym ekosystemie ;) )
_________________
Czy to prawda, że w Polsce już widać na horyzoncie dobrobyt?
Prawda - horyzont według definicji to wyimaginowana linia, która oddala się w miarę zbliżania
--------------------------------------------------------
www.nano-reef.pl - bo małe jest piękne
 
 
     
rybka
Gość
Wysłany: 19-08-2009, 21:08   

Tsubasa napisał/a:
to ja proponuję kilka razy z wieczora przespacerować się po okolicy, popytać mieszkających tam ludzi - na pewno chętnie odpowiedzą na Twoje pytania..
patrzenie w tabelki nie ma sensu, a tym bardziej przykładanie jakiejkolwiek uwagi do badań prof. Barabasza.. jakoś ludzie tam mieszkają, żyją i wychowują dzieci więc nie ma chyba aż tak źle.. pewnie czasem tylko jak zawieje mocniej znad baryczy to powala te słabsze jednostki (jak w każdym ekosystemie ;) )


Otóż ja do tych najsilniejszych raczej nie należę, ale dzięki za pocieszenie :)) Tak zrobię i zastanowię się nad alternatywą, bo przy ograniczonych środkach finansowych wcale takiego dużego wyboru nie mam..
 
     
kiki
Gość
Wysłany: 19-08-2009, 21:23   

"Tato, a...... Marcin powiedział"!!! Dziwne, że "mądrościami" na temat rzeczonego osiedla dzielą sie ludzie, którzy tam nie mieszkają ani nie mieszkali tylko słyszeli bądz ktoś tam był i już wie wszystko. Mieszkam na ul. Barbary od trzech lat i jest to osiedle jakich wiele. Nie powiem, że nie czuć czasem charakterystycznego "zapachu" Baryczy ale nie jest to w zadnym stopniu uciązliwe. W kazdym razie nie zamykam okien na noc bo po prostu nie ma takiej potrzeby. Osiedle bardzo spokojne, ciche i gdybym miała możliwość ponownego wyboru nie zastanawiałabym sie ani minuty. Wizje jakimi karmi forumowiczów kolega(?) osmozis śmieszą mnie. Zyjemy prawie w centrum krakowskiej metropolii i jesteśmy w każdym miejscu narażeni na działanie czkodliwych czynników ale nie popadajmy w skrajnosci. Jak czytam Twoje posty osmosis to myślę sobie, że to szczególnie Tobie trzeba życzyć zdrowia i to duużo.
 
     
osmosis
Gość
Wysłany: 19-08-2009, 21:43   

Twierdzisz ,ze sie nic nie dzieje ?
/Na to odpowiem ,ze i w Czarnobylu w tzw Zonie zyja ludzie i twierdza ,ze sie nic nie dzieje i ciesza sie dobrym zdrowiem.
Niebezpieczenstwo mozna odbierac na dwa sposoby :albo je ignorowac albo twierdzic ,ze go nie ma.
Ty twierdzisz ,ze go nie ma .Kazdy ma prawo do swojego zdania.
A moim zdaniem niebezpieczenstwo jest tylko ze wzgledow ekonomiczno - spolecznycgh o tym sie nie mowi .
No bo co z tym zrobic ?
Ewentualne skutki chorobowe sa nieuchwytne .Co z tego ,ze ktos zachoruje jak nie ma dowodow ,ze to z Baryczy .
A przypuszczenia naukowcow mozna zawsze wrecz olac
Na pewno dobra metoda jest osmieszenie adwersarza .
A ty wierzysz w to co piszez ?
Ja jakiej podstawie twierdzisz ,ze nie ma skutkow zdrowotnych zwiazanych z plesniami ?
Znasz sie na tym ?
 
     
solniak 
Gallus gallus



Pomogła: 2 razy
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Lip 2007
Posty: 3238
Skąd: z internetu
Wysłany: 19-08-2009, 22:05   

Rybka,

1) Jeśli zamierzasz tam mieszkać na amen, to zacznij lekceważyć sprawę, bo przynajmniej będziesz się lepiej czuła nawet jeśli nie masz racji.

2) Jeśli wierzysz, że życie w zasięgu powietrza z bakteriami i grzybami ma negatywny wpływ na Twoje życie, zacznij zmierzać do zmiany tego mieszkania na inne, nawet jakby to miało wydarzyć się za dziesięć lat.

Właściwie to ciężko powiedzieć która opcja jest trudniejsza. ;)
Oszukać samego siebie czy działać.

Tsubasa napisał/a:
patrzenie w tabelki nie ma sensu, a tym bardziej przykładanie jakiejkolwiek uwagi do badań prof. Barabasza.. jakoś ludzie tam mieszkają, żyją i wychowują dzieci więc nie ma chyba aż tak źle.. pewnie czasem tylko jak zawieje mocniej znad baryczy to powala te słabsze jednostki (jak w każdym ekosystemie ;) )


Badania nie mają sensu? Nauka nie ma sensu? :!: Tsubasa ewidentnie próbuje Cię pocieszyć. :)
Oczywiście, że ludzie JAKOŚ tam żyją. Jakby ludzie padali tam jak muchy, to nie byłoby tego wątku, a Rybka nie kupiłaby tam mieszkania.

Pytanie na które warto znać odpowiedź jest czy na tym obszarze występuje więcej alergii, nowotworów i innych dolegliwości zdrowotnych niż na innych terenach. Wiele lat temu słyszałem o jakiś badaniach odnośnie Baryczy, które potwierdzały takie zjawisko. Niestety nie jestem w stanie podać źródła, więc nie jest to wiarygodna informacja. Pytanie ludzi z tego rejonu czy jest u nich więcej chorób i zgonów niż gdzie indziej mija się z celem, bo nie są w stanie tego ocenić.

Mój kot gdy się boi, wtula mi się w ramiona. Wtedy ma ciemno przed oczami - zatem wroga nie ma. Jest już dobrze i bezpiecznie.
_________________
Tadeusz Kościuszko:"Kościół powinien być oddzielony od państwa, nie wolno mu zajmować się kształceniem młodzieży. Naród powinien być panem własnego losu i jego prawa powinny być nadrzędne wobec kościoła. "
 
 
     
Sid 
Kierat konny



Dołączył: 06 Wrz 2007
Posty: 411
Wysłany: 19-08-2009, 22:10   

Rybko nie popadaj w paranoje, na komfort życia wpływ ma wiele czynników, jeżeli chodzi o życie na Barbary większość jest na + jedyny na - to ten "smrodek", jeżeli już zakupiłaś tam mieszkanie to ciesz się z niego, bo okolica i mieszkańcy są bardzo fajni.

Pomieszkasz parę lat i jak ci nie będzie pasowało to go sprzedaż i przeniesiesz się gdzie indziej. Czasy, kiedy ludzie osiedlali się w jednym miejscu na wieki już się skończyły.
 
     
Tsubasa 



Osiedle: Lekarka
Pomógł: 13 razy
Wiek: 40
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 3871
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 19-08-2009, 22:59   

solniak napisał/a:

Tsubasa napisał/a:
patrzenie w tabelki nie ma sensu, a tym bardziej przykładanie jakiejkolwiek uwagi do badań prof. Barabasza.. jakoś ludzie tam mieszkają, żyją i wychowują dzieci więc nie ma chyba aż tak źle.. pewnie czasem tylko jak zawieje mocniej znad baryczy to powala te słabsze jednostki (jak w każdym ekosystemie ;) )


Badania nie mają sensu? Nauka nie ma sensu? :!: Tsubasa ewidentnie próbuje Cię pocieszyć. :)
Oczywiście, że ludzie JAKOŚ tam żyją. Jakby ludzie padali tam jak muchy, to nie byłoby tego wątku, a Rybka nie kupiłaby tam mieszkania.

Pytanie na które warto znać odpowiedź jest czy na tym obszarze występuje więcej alergii, nowotworów i innych dolegliwości zdrowotnych niż na innych terenach. Wiele lat temu słyszałem o jakiś badaniach odnośnie Baryczy, które potwierdzały takie zjawisko. Niestety nie jestem w stanie podać źródła, więc nie jest to wiarygodna informacja. Pytanie ludzi z tego rejonu czy jest u nich więcej chorób i zgonów niż gdzie indziej mija się z celem, bo nie są w stanie tego ocenić.

.


a ja się z Tobą nie zgodzę.. alergie, nowotwory i inne dolegliwości mogą być spowodowane mieszkaniem nie tylko w sąsiedztwie wysypiska śmieci.. ja np z wyboru mieszkam niedaleko DK 4, kilka tys, samochodów na godzinę, smród spalin kurz, pył i jeszcze inne bóg wie co.. gdybym miał się przejmować że tu śmierdzi, a tam kurzy a jeszcze gdzie indziej pyli - to pół życia spędziłbym analizując wywody naukowców na każdy z możliwych tematów..

wg mnie główny problem to taki - "czy śmierdzi".. można przeżyć kurz, smród spalin, ale jednak komfort mieszkania z przyjemnością wąchania smrodu rozkładających się śmieci jest po prostu żaden..

a Osmosis twój przykład z czarnobylem to super porównanie.. pod wrażeniem jestem Twojej pomysłowości.. powinieneś sprzedawać filtry do wody - oni sobie lubią takie dalekosiężne teorie wysuwać.. ;)
_________________
Czy to prawda, że w Polsce już widać na horyzoncie dobrobyt?
Prawda - horyzont według definicji to wyimaginowana linia, która oddala się w miarę zbliżania
--------------------------------------------------------
www.nano-reef.pl - bo małe jest piękne
 
 
     
osmosis
Gość
Wysłany: 19-08-2009, 23:11   

Czarnobyl to przyklad swiadomego oszukiwania sie .
Fakt ,moze drastyczny .
Natomiast Twoje podejscie do tematu przypomina mi jak dzieci bawia sie w chowanego .
Jak dziecko zamknie oczka to znaczy ,ze inni go nie widza .
Fakty sa bezprzeczne ale zyc z nimi trzeba .
No i nie widac sposobu aby z tego wyjsc.
 
     
Tsubasa 



Osiedle: Lekarka
Pomógł: 13 razy
Wiek: 40
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 3871
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 19-08-2009, 23:18   

ja po prostu stwierdzam fakt że z Twoim oryginalnym podejściem do wszystkiego, to nie zamieszkałbym nawet na wsi bo przecież krowie łajno też śmierdzi.. mącicie w głowie dziewczynie pisząc jakieś bzdury o nowotworach, przytaczasz przykład pracy porównującej 3000 prób na wysypisku Barycz do średnio 20 prób na innych wysypiskach.. no proszę Cię nie pogrążaj się już bardziej w ciemnościach...
_________________
Czy to prawda, że w Polsce już widać na horyzoncie dobrobyt?
Prawda - horyzont według definicji to wyimaginowana linia, która oddala się w miarę zbliżania
--------------------------------------------------------
www.nano-reef.pl - bo małe jest piękne
 
 
     
anhelli 
Kierat konny



Osiedle: Kshyshcovice
Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 373
Skąd: znienacka
Wysłany: 19-08-2009, 23:19   

Droga Rybko,
w Krzyszkowicach rodzą się dzieci z 6 palcami u nóg, gęstnieją im błony miedzy palcami i mają złe spojrzenia. Z każdym miesiącem przybywa nam coraz więcej zmartwień, gdyż fetor z Baryczy przypomina do złudzenia zapach trupa i z tego powodu dochodzi do częstych omdleń u kobiet w przedziale wiekowym 26-38. Uciekaj stąd jak najdalej, bo czeka cie tylko zgryzota i cierpienie.

A tak na poważnie, w Krakowie stan zanieczyszczenia powietrza kilkukrotnie przekracza dopuszczalne normy, podobnie jak np. w Zakopanem, gdzie prócz smogu z samochodów, dokładają się do tego ekologiczne gospodarstwa, w których nagminnie spala się butelki PET w domowych piecach.

Fetor, który odczuwamy pochodzi z nadwyżek gazu, który pozyskuje się z rozkładającego się białka. Gazem tym zasila się sortownie (prąd), a nadwyżki idą w eter (oficjalnie nic się nie marnuje), czyli przede wszystkim na Wieliczkę, ale też na Bieżanów i Rżąkę, oraz rykoszetem na Soboniowice i Kosocice... Wszystko zależy od układu niżu i wiatru. Nie jest prawdą, że Barycz zasmradza tylko Krzyszkowice, bo niejednokrotnie czułem "słodki zapaszek" w okolicach Rynku Górnego i dalej. To co jest o 20.00 na Krzyszkowickiej czy Barbary, jest o 21.00 na Kościuszki itd. Może bardziej rozrzedzone, ale równie śmierdzące. Tam, gdzie my mieszkamy jest spory przewiew, fetor utrzymuje się w dolnych partiach. Potem idzie dalej i dalej i dalej...

Jak żyć? Zamykać okna od strony Baryczy, w mieszkaniu smrodu nie czuć.
Jak przeżyć? Przede wszystkim zdrowo się odżywiać, unikać stresu i zażywać ruchu.

Problem Baryczy jest bardzo dotkliwy dla społeczności osiedla Klinek: http://klinek.pl/
Polecam stronkę: http://www.zielonabarycz.pl/

Żałuję, że kwestie związane z Baryczą nie są poddawane publicznej dyskusji w mediach. Szkoda też, że władze Wieliczki milczą w tej kwestii.
 
 
     
solniak 
Gallus gallus



Pomogła: 2 razy
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Lip 2007
Posty: 3238
Skąd: z internetu
Wysłany: 19-08-2009, 23:22   

Tsubasa napisał/a:
mieszkam niedaleko DK 4, kilka tys, samochodów na godzinę, smród spalin kurz, pył i jeszcze inne bóg wie co.


cos mi nie pasowalo w twoim wywodzie wczesniej, ale tu wszystko wyjasnilo sie :)

Tsubasa napisał/a:
gdybym miał się przejmować że tu śmierdzi

racjonalny optymizm, ale zjawisk naukowych on nie zmieni

Tsubasa napisał/a:
wg mnie główny problem to taki - "czy śmierdzi"

fetorek to tylko otoczka sprawy :)


caly ten watek smierdzi - idę spać
_________________
Tadeusz Kościuszko:"Kościół powinien być oddzielony od państwa, nie wolno mu zajmować się kształceniem młodzieży. Naród powinien być panem własnego losu i jego prawa powinny być nadrzędne wobec kościoła. "
 
 
     
osmosis
Gość
Wysłany: 19-08-2009, 23:25   

A w sumie ,czy mi tak bardzo zalezy zeby ludzie uwierzyli w realne niebezpieczenstwo ktore w dodatku jest niewidoczne ?
Mieszkam w innej czesci miasta i smrody z Baryczy do mnie praktycznie nie dochodza.
Za to wacham spaliny samochodow .
Nadchodzi jesien i zima .
Piece weglowe sa w powszechnym uzyciu .
I znowu bedzie akcja tropienia tych uzytkownikow ,ktorzy pala byle czym .
A ze centrum Wieliczki utopione jest w niecce to i smrody beda plynac na dol .
Os Szymanowskiego jest w dobrym miejscu .Tego problemu nie bedzie .
Cena cywilizacji i tyle .
Dobranoc ...
 
     
Tsubasa 



Osiedle: Lekarka
Pomógł: 13 razy
Wiek: 40
Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 3871
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 19-08-2009, 23:26   

hehe.. Wiesz.. ja też idę spać, w dodatku z realną obawą czy jutro się w ogóle obudzę.. ;)

pozdrawiam Forumowiczów a szczególnie Rybkę..

ps. Osmosis a podpowiedz mi jak wytropisz że ktoś pali byle czym to co robisz? mam takiego sąsiada co jego dym z komina spowija tak ulicę że kury się duszą.. strasznie mnie to wkurza.. masz jakiś sprawdzony sposób?
_________________
Czy to prawda, że w Polsce już widać na horyzoncie dobrobyt?
Prawda - horyzont według definicji to wyimaginowana linia, która oddala się w miarę zbliżania
--------------------------------------------------------
www.nano-reef.pl - bo małe jest piękne
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł
Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 13